Przyjaciele,
z pewnością już w dzieciństwie słyszeliście "z kim przystajesz-takim się stajesz". O ile część osób próbuje tę teorię obalić- zdecydowana większość przynajmniej zauważa, że "coś w tym jest". A co jeśli nie tylko ta teoria ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości- a co jeśli wiele innych codziennych spraw działa bardzo podobnie?
Niemal wszystko(jeśli nie całość) ma wpływ na nasze działania, samopoczucie i motywację do działania.
Zacznijmy od pierwszej teorii.
1. Z kim przystajesz- takim się stajesz.
Teoria znana nam już od wielu lat, przekazywana najprawdopodobniej z pokolenia na pokolenie, która miała nas ostrzec przed destrukcyjnym wpływem pewnych jednostek.
Czy wszyscy wyciągnęliśmy z niej lekcję?
Cóż...
Znakomita większość osób w okresie buntu młodzieńczego, chcąc buntować się przeciw "tym okropnym dorosłym" wpada w nieciekawe towarzystwo. Zaczynają się ucieczki ze szkoły, alkohol, czasem też narkotyki. Nasz rozwój pod względem edukacji zaczyna zwalniać. Rodzice czasem to zauważają, a czasem też nie... więc zazwyczaj to od nas zależy, czy wyjdziemy z takiego towarzystwa ;)
Głupotą byłoby stwierdzenie, że dzieje się tak tylko w okresie młodzieńczym- ludziom dorosłym też często się to zdarza.
Jak to skutkuje?
Wiele osób może mieć destrukcyjny wpływ na nas- najprościej mówiąc, "ściągać nas na złą drogę". Jeśli asertywność to nie jest nasze drugie imię- możemy mieć niemały problem.
Oczywiście, destrukcyjny wpływ to nie jedyna rzecz- możemy wpaść na osoby, z którymi po prostu nie lubimy spędzać czasu, jednakże trudno nam jest odmówić-czy to prośby o spotkanie, czy też pomocy.
Jeśli któryś raz z kolei pewna osoba pragnie się z Tobą spotkać, by wylewać swoje żale(przy czym nerwowo reaguje na wszelkie sposoby rozwiązania problemu), bądź prosić Cię o pomoc (a nie pamiętasz nawet kiedy rozmawialiście o codzienności, lub o Tobie)- powinna zapalić Ci się żółta lampka w głowie-coś jest nie tak, przecież pragniesz się spotykać z ludźmi, by się cieszyć, a nie wciąż się smucić, prawda?
To nie tylko musi chodzić o towarzystwo, to samo może być z Twoim związkiem.
Ludzie łączą się w pary, ponieważ czują się razem lepiej, niż byłoby im osobno.
Jeśli masz partnera- zastanów się nad tym...czy Twój partner ma na Ciebie negatywny wpływ pod względem chęci do działania, zadowolenia z życia, wsparcia.
Jeśli widzisz, że coś jest nie tak to najwyższy czas porozmawiać o tym z partnerem i DZIAŁAĆ. Większość relacji, w które zaangażowane są silne uczucia można naprawić- nie traktuj swojego związku jak zabawki, którą możesz wyrzucić, gdy coś Ci się nie spodoba, jednakże pamiętaj- trwanie w toksycznym związku, który od długiego czasu Cię unieszczęśliwia nie jest najlepszą opcją- dwie osoby muszą chcieć go poprawić, w innym wypadku to Ty, drogi czytelniku, będziesz coraz bardziej zmęczony.
Rodzina?
Jeśli czujesz, że jest coś nie tak- porozmawiaj z nimi o tym, jednakże pamiętaj- jeśli próbowałeś już wielokrotnie w jeden sposób, czas ugryźć problem w sposób kolejny- nie wszystko musi działać.
Partnerkę/partnera możesz zmienić, jednakże rodzinę ma się jedną, więc jeśli jesteś daleki od stwierdzenia, że Twoja rodzina jest toksyczna- wiele możesz zdziałać
Przyjaciele, codzienne działania to bardzo ważny i często pomijany temat, więc uznałem, że zrobię z tego pewien cykl, aby bardziej się to wam utrwaliło i polepszyło wasze życie.





Gratuluje świetnego bloga.
OdpowiedzUsuńChętnie podejmę z Tobą współpracę.
Proszę o kontakt na maila:
info@paywin.pl