SCM

niedziela, 3 kwietnia 2016

Jak Twoje codzienne działania i otoczenie wpływają na Twoje życie? (cz.2) JESTEŚ TYM, CO JESZ

Przyjaciele,
kontynuuję cykl.


2. Jesteś tym, co jesz.
Statystycznie każdy człowiek w swoim życiu spojrzał kiedyś w lustro i stwierdził, że coś jest nie tak z jego wyglądem.  Jesteśmy według siebie za grubi, za chudzi, za mało wysportowani, mamy za długie/ krótkie włosy, za jasną/ciemną cerę...

Wyniki badania przeprowadzonego w 22 krajach wskazują, że kobiety poświęcają średnio niemal pięć godzin w tygodniu na dbanie o swój wygląd (kąpiele, golenie, ubieranie się, układanie fryzury, makijaż), zaś mężczyźni przeznaczają na to nieco ponad trzy godziny – wynika z danych firmy GFK (2016).




Najpopularniejsza motywacja do dbania o wygląd, o której wspomniało 60 proc. z 27 tys. ankietowanych, to własne dobre samopoczucie. Następne w kolejności były: chęć zrobienia dobrego wrażenia na osobach spotykanych po raz pierwszy (44 proc.) i dania dobrego przykładu dzieciom (40 proc.).
 
Co to oznacza w praktyce? 
Wbrew modłom wielu osób wygląd jest ważny dla każdego z nas.


Oczywiście, niedoskonałości ciała możemy zmienić za pomocą pieniędzy (operacje, odsysanie tłuszczu i wiele innych), albo po prostu zakryć je makijażem, fryzurą, odpowiednimi ubraniami,  jednakże często zapomina się o tych podstawowych formach pozytywnej zmiany-o jedzeniu.

McDonald's, KFC, kebaby i inne wymysły nowoczesnego świata. 100% wołowiny, prawdziwy kurczak, orientalny smak... Nieźle  brzmią (i smakują), co?

Zastanawiałeś się, jak to jest, że w domu zjesz obiad i masz dosyć, a gdy udasz się do takiego "przybytku rozpusty" możesz pochłaniać o wiele więcej?
Glutaminian sodu- "magiczny" składnik, który sprawia, że masz ochotę na więcej.

Widzisz, domowy obiad zazwyczaj jest go pozbawiony, więc organizm wie, kiedy ma powiedzieć "dość", dzięki czemu (przy nawet nie za dużej aktywności) możemy być w formie i wszystko jest w porządku. Co prawda nie mamy atletycznej budowy ciała, ale wpasowujemy się w szczupłą sylwetkę.

Szczupła sylwetka= lepsze samopoczucie= większe zadowolenie z życia=większa motywacja do pracy=sukces. Widzisz, jakie to proste?

Nie chodzi tu o restrykcyjne diety, czy też kategoryczny zakaz fast foodów, albo chwil obżarstwa.
Czasem drobne zmiany pomogą wrócić do szczupłej sylwetki i utrzymać ją na całe zycie.



Co zrobić? Po prostu przeczytaj poniższe metody i zacznij wdrażać jak najwięcej z nich.

1. Śniadanie jest ważne, było ważne i będzie ważne. Nie musisz pochłaniać całego kurczaka, miska płatków/dwa banany wystarczą.
2. Pij wodę. Pijesz jej za mało.
3. Przestań nałogowo pić energole. Wchodzisz przez nie w spiralę bezsenności i braku energii.
4. Słodkie napoje to badziewie. Im rzadziej je pijesz tym lepiej.
5. Przestań wszędzie dorzucać sól. I tak jest jej już za dużo w Twoich posiłkach.
6. Jeden owoc/ warzywo na dzień czasem działa cuda.
7. Cukier jest wszędzie. Rzuć okiem w sklepie co tak naprawdę kupujesz. Nie mówię, że masz pić kawę bez cukru- po prostu patrz, czy produkty, które zazwyczaj bierzesz/ "zdrowa żywność" nie ma więcej cukru niż  jej zwykły odpowiednik.
8. Nie obżeraj się na noc. Ostatni posiłek niech będzie 2-4h przed snem. Już rano obudzisz się szczuplejszy.
9. Jeśli, tak jak ja, nie wyobrażasz sobie życia bez pizzy, tortilli i innych (dobrych ;) ) rzeczy, naucz się je robić sam. Przygotowując je sam wydajesz mniej, wiesz co jesz, jesz zdrowo, uczysz się czegoś i możesz tym zaskoczyć znajomych- same profity!

Przykładowo, tortille (placki) kosztują około 4 zł za 4 sztuki, daje to nam 1 zł za sztukę. Są napakowane chemią i gumowate.
Domowe? 8 tortilli (pełnoziarnistych, w moim wypadku z mąki orkiszowej, która smakuje dobrze) kosztuje około 1 zł. Widzisz, osiem razy taniej, zdrowiej i z pewnością smaczniej.


Jeśli spodobało Ci się, nie zapomnij o tym, by zostać obserwatorem bloga/ fanem na Fb (gdzie wrzucam często cytaty z wielu ciekawych książek) i do następnego ;)

4 komentarze:

  1. "Szczupła sylwetka= lepsze samopoczucie= większe zadowolenie z życia=większa motywacja do pracy=sukces" - święte słowa! Myślę, że szczupła sylwetka to także zdrowie i większa pewność siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, masz rację, Karolino ;)
      Pewność siebie jak najbardziej, ponadto jest to niezwykle przydatna cecha do samorealizacji i egzystowania w społeczeństwie ;)

      Zdrowie również, jak najbardziej. Zdrowie, energia, chęć do życia- są to rzeczy, których często bardzo brakuje.

      Usuń
  2. Jak powiedział Juwenalis: "W zdrowym ciele zdrowy duch". Zdrowy tryb życia, to zdrowa psychika. Często rozwija się pewność większa pewność siebie. Same plusy, wiele ludzi jeszcze tego nie rozumie. Na szczęście bycie fit staje się coraz modniejsze. Oby tak dalej, świetny artykuł. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń