Gdy stajesz się tytanem pracy (również nad sobą) zwykle zapominasz o tej jednej, ważnej rzeczy..
Nawet Tobie należy się chwila zabawy ;)
Widzisz, wpadanie z jednej skrajności (wyłącznie imprezy) w drugą (wyłącznie praca) nie jest zbyt dobre dla Ciebie i Twojego stanu psychicznego.
Oczywiście, przez pierwsze kilka miesięcy wszystko będzie w porządku, będziesz bardzo często zaskoczony, jak wiele byłeś się w stanie nauczyć w tydzień, czy też miesiąc. Zobaczysz, że to działa, jednakże staniesz się coraz bardziej odseparowany, a niezależnie od tego, o co walczysz-potrzebujesz chwili wytchnienia, wsparcia i nowych znajomości.
1. Zrób coś nowego!
Wejdź w kolejny projekt, tym razem tylko dla przyjemności.Popytaj wśród znajomych, czy nie robią czegoś ciekawego- może to być kanał na YT, przygotowywanie auta do sezony i tysiące innych rzeczy.
Nic tak nie buduje wspaniałych relacji jak praca nad czymś tylko dla przyjemności
Przebiegnij maraton, pójdź na sztuki walki, pograj na konsoli, czy też zbuduj domek dla ptaków wraz z tysiącami innych rzeczy- nauczysz się czegoś fajnego i miło spędzisz czas.
2. Zorganizuj imprezę!
Zaproś znajomych-bliższych i dalszych i poproś, aby oni zaprosili swoich znajomych- być może ci ludzie mają tysiące ciekawych rzeczy, którymi mogliby się z Tobą podzielić, a Ty nawet o tym nie wiesz, bo w gonitwie pracy nie to jest Twoim priorytetem?
Działka czy też ogród to idealne miejsce na taki event.
Połącz piwo z muzyką i grillem, a sukces gwarantowany ;)
Oczywiście, jestem bardzo daleki od stwierdzenia, że masz rzucić teraz wszystko w kąt i zrobić imprezę. Znajdź jedno popołudnie/ wieczór w tym miesiącu, odnów kontakty i... baw się dobrze!
3. Zrób coś szalonego!
Skok na bungee, w tandemie z samolotu, nurkowanie przy rafach koralowych, lot balonem, paralotnią czy też tysiące innych rzeczy wprost czekają na Ciebie! Nie pozwól, by Twoje życie było nudne ;)
Dla niektórych osób szaloną rzeczą byłoby zagadanie do nieznajomej osoby- to też jest bardzo ciekawe wyjście. Ile razy miałaś/miałeś ochotę, ale tego nie zrobiłeś/aś? Czas to zmienić! (Nie pytaj jak zacząć- działaj instynktownie, albo skorzystaj z tysięcy książek na ten temat/wiedzy ekspertów). Aa, i ludzie nie gryzą oraz nie wyśmieją Cię za taką próbę ;)
4. Zacznij robić to, na co masz ochotę.
Dogłębnie się zastanów, czy większość rzeczy, które robisz, nie robisz po prostu dla kogoś i pod kogoś, nie pod siebie. Nie oddawaj swojego życia komuś innemu (poza ukochanymi osobami). A, i nie przejmuj się krytyką... chyba, że faktycznie robisz coś nie do końca okej ;)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz